Impreza jak z kapelusza:)czwartek, 07 04 2011
W najbliższy piątek tj. 8 kwietnia odbędzie się najbardziej spontaniczne impreza bliźniakowa jaką... + Czytaj całość
14 letni Mateusz Nogajski z Rumi swoją walkę o zdrowie rozpoczął w lipcu
2008 roku kiedy usłyszał diagnozę - ostra białaczka limfoblastyczna ALL.
Szybko rozpoczęte leczenie chemioterapią zakończył w lutym 2009 To
krótkie zdanie zawiera w sobie mnóstwo emocji, strachu i bólu; to że
każdy dzień był czekaniem na cud i kolejne wyniki badań; to że przed Nim
i jego Mamą stawały coraz to nowe wyzwania, a oni je podejmowali
wierząc w to że Mateusz wyzdrowieje. I mimo wstępnie pokonanej choroby
leczenie to wiązało się z wieloma powikłaniami z którymi młody organizm
przegrał. Jedną z konsekwencji są połamane kręgi, co powoduje że Mateusz
nie może się swobodnie poruszać i wymaga szczególnej opieki. Nawet
banalne wyjście z domu jest barierą nie do pokonania ponieważ mieszka ze
swoją Mamą na 4 piętrze. Jego stan wymaga również specjalistycznego
transportu na miejsce leczenia, tak aby nie narazić kręgosłupa na
dodatkowe uszkodzenia.
Wydawało się że już nastąpił powrót do normalnego życia, wyniki były
satysfakcjonujące, tak samo samopoczucie chłopca. Jednak po raz kolejny
okazało się że coś co dla przeciętnego nastolatka jest rzeczą oczywistą
dla Mateusza jest znowu niedostępne. Niestety pomimo gorącej wiary w
wyleczenie nastąpiła wznowa choroby i od lutego 2011 roku Mateusz
ponownie rozpoczął chemioterapię. Tym razem jednak leczenie zmierza do
dokonania zabiegu przeszczepu szpiku.
Przeszczep ma się odbyć w czerwcu w ośrodku przeszczepowym w Bydgoszczy,
od dawcy niespokrewnionego. Obecnie trwają przygotowania do tego
ważnego zabiegu, który daje tyle nadziei. Po takim zabiegu absolutnie
niezbędne jest zapewnienie wysokiego reżimu higienicznego w domu i
najbliższym otoczeniu. W tym przypadku oznacza to przede wszystkim
remont łazienki w celu zapewnienia mu jak najlepszych warunków
rekonwalescencji.
Głównym wsparciem Mateusza jest jego Mama, która po śmierci męża
samotnie wychowuje chłopca. Ze względu na stan zdrowia syna musiała
zrezygnować z pracy zawodowej, oddając się całkowicie opiece nad
dzieckiem. Pomimo wielu trudności życiowych i niejednej gorzkiej lekcji
ta dwójka wydaje się być wysepką nadziei na wzburzonym oceanie życia.
Jesteśmy dumni że Stowarzyszenie "Bliźniacy.org"
może pomagać takim osobom jak Mateusz i jego Mama. Gorąco wierzymy że
dzięki pomocy bliźnich uda się spełnić ich wspólne marzenie - powrót do
zdrowia. Dlatego zwracamy się do wszystkich osób które nie są obojętne
na krzywdę innych o wsparcie dla Mateusza.
Wpłaty pieniężne przeznaczone na rzecz Mateusza prosimy kierować na :
LUKAS
Bank
18 1940 1076 3047 0891 0012 0000
z dopiskiem „dla Mateusza Nogajskiego”
Ruszyła czwarta edycja Ogólnopolskiego Programu dla Młodzieży „Mam Haka na Raka”, którego organizatorem jest Polska Unia Onkologii.
Tym razem akcja jest poświęcona profilaktyce raka płuca. Istotą „Mam Haka na Raka” jest zaangażowanie młodych ludzi w stworzenie kampanii społecznej, która będzie promowała profilaktykę nowotworową.
Głównym zadaniem postawionym przed uczniami jest propagowanie postaw prozdrowotnych skierowanych do ich najbliższego otoczenia. Dzięki realizowanym akcjom młodzi ludzie mogą realnie wpłynąć na nastawienie Polaków wobec chorób nowotworowych – mogą sprawić, że dorośli przestaną uciekać od problemu, a zamiast tego zaczną zapobiegać chorobom poprzez odpowiednią profilaktykę.
– Wciąż zbyt mało ludzi zgłasza się na badania profilaktyczne.
Możemy zmienić ten stan rzeczy, między innymi dlatego, że młodzież
działa podczas takich akcji emocjonalne. To pokolenie, które umie
mierzyć się z wyzwaniem zdrowotnym dzisiejszych czasów, jakim są choroby
nowotworowe – mówi dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii.
Dotychczasowym efektem działań młodzieży są m.in. trzy kampanie
społeczne promujące profilaktykę raka piersi (kampania „Wystarczy tak
niewiele”), raka szyjki macicy („Nie pakuj się do trumny, zrób
cytologię”) oraz raka prostaty („Nie krępuj się, zerwij z milczeniem”).
I jak co roku Stowarzyszenie "Bliźniacy.org" zostało zaproszone przez aktywną młodzież z lęborskiego Zespołu Szkół Mechaniczno Informatycznego do współuczestniczenia w ich działaniach. Jest to grupa pięciorga uczniów (Łukasz Fijałkowski, Karolina Wandtke, Cezary Zdanowski, Tomasz Książek, Michał Dzieciuch) pod opieką nauczycielki biologii - Iwony Labudy. Grupa kontynuuje dokonania swoich starszych kolegów, którzy uczestniczyli w poprzednich edycjach programu.
Gorąco kibicujemy "naszym" uczestnikom programu! Zachęcamy również
wszystkich sympatyków Stowarzyszenia do wsparcia zespołu "Profilaktyki
2" poprzez podpisanie poniższej deklaracji i zebraniu podpisów wśród
swoich bliskich a następnie przesłanie zeskanowanych na adres zespołu:
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Przeznaczenie ... zrządzenie losu ... tak można nazwać spotkanie z naszym kolejnym Wojownikiem - 15-letnim Kamilem Gołofitem z Wejherowa.
Przez ostatnie pół roku Kamil pojawiał się jedynie w naszych rozmowach. Wiedzieliśmy,że jest, mieszka w Wejherowie i od urodzenia prowadzi codzienną, często bolesną walkę o życie.
Z chwilą, gdy nasza pomoc mogła nabrać realnych kształtów, postanowiliśmy skontaktować się z Mamą Kamila. I wtedy niepodziewanie, bez żadnych wcześniejszych ustaleń, otrzymaliśmy telefon z prośbą o przyjęcie do grona Podopiecznych Stowarzyszenia 15-letniego chłopca. Tym chłopcem był Kamil, a osobą dzwoniącą Jego Mama - Mariola.
I tak oto 6 grudnia Kamil został oficjalnie naszym kolejnym Wojownikiem - pierwszym Serduszkowym (bo u Kamila „choruje" głównie serduszko - choroba nazywa się złożona siniczna wada serca). A ponieważ całe formalności dopełniły się w atmosferze iście świątecznej i zastałyśmy Młodzieńca przygotowującego słodkości (marcepanki) na wigilijny stół otrzymał on w pełni zasłużony, słodki pseudonim „Marcepanek".